12-03-18
Gm. Czersk. Rozdano wnioski, będzie pismo do wojewody
Rolnicy spotkali się z burmistrz Czerska. Chcą
otrzymać wsparcie finansowe za utracone plony

Ponad godzinę trwało dzisiejsze (12.03) spotkanie rolników z terenu gm. Czersk z burmistrz Jolantą Fierek. Przypomnijmy, rolnicy czują się pokrzywdzeni, gdyż, jak twierdzą, nie zostali  poinformowani o możliwości składania wniosków o dopłaty do płodów rolnych oraz zbóż, których nie zebrali w wyniku wystąpienia ubiegłorocznej nawałnicy. Środki wypłacała Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, wnioski o szacowanie szkód przyjmowała gmina. O sprawie pisaliśmy w piątek (zobacz artykuł).

Dziś do urzędu miejskiego przybyło kilkudziesięciu rolników, sala obrad magistratu była pełna. Stawili się producenci rolni z różnych sołectw w gm. Czersk. Burmistrz Jolanta Fierek wyjaśniała, że komunikaty dotyczące pobierania wniosków w sprawie szacowania szkód przez komisje w gospodarstwach rolnych, które ucierpiały w wyniku niekorzystnych zjawisk atmosferycznych, pojawiły się w internecie - na stronie urzędu miejskiego oraz w portalu wizjalokalna.pl (po kilka w sierpniu 2017r.) Dodatkowo sms-y z w tej sprawie, czyli możliwości zgłaszania szkód w gospodarstwach, otrzymali wszyscy sołtysi z prośbą o przekazanie tej informacji rolnikom. Włodarz dodała, że na tę okoliczności ma bilingi telefoniczne. Zaznaczyła, że sporo osób z gm. Czersk złożyło takie wnioski, najwięcej w sołectwie Łąg – Kolonia.

Ludzie zauważyli jednak, że nie wszyscy korzystają z internetu, ponadto sołtysi nie przekazali im w/w informacji. W trakcie spotkania burmistrz poinformowała, że 15 września urzędnicy otrzymali informację od wojewody, że o dopłaty z Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa mogą się ubiegać również rolnicy, którzy ponieśli straty mniejsze niż 30%. Z kolei 3 października 2017r. urzędnicy dowiedzieli się, że termin na składanie wniosków został przedłużony do 31 października.
Ludzie pytali dlaczego urząd nie poinformował o tak ważnych kwestiach (miesiące: wrzesień, październik)? Usłyszeli, że był komunikat na stronie internetowej urzędu w dn. 30 października o tym, że „z dniem 31 października br. mija termin składania wniosków o udzielenie pomocy finansowej producentowi rolnemu, który poniósł szkody w uprawach rolnych, lasach lub w budynkach służących do prowadzenia przez niego działalności rolniczej do Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Chojnicach”. Jedna z kobiet pytała o to, kto w urzędzie zdecydował, że nie pojawiły się tak ważne komunikaty o przedłużonym terminie oraz o tym, że o wsparcie mogą ubiegać się rolnicy, którzy ponieśli straty mniejsze nić 30%? Obecna na spotkaniu naczelnik wydziału rolnictwa czerskiego magistratu odparła – „Nie jestem w stanie powiedzieć”.

Roman Lipski, do którego zgłosili się rolnicy, wyraził zdziwienie, że burmistrz nie zaprosiła na spotkanie sołtysów i radnych. – Z kim teraz mamy porozmawiać, ze ścianą? – pytał poirytowany. Dodał, że burmistrz, jako organ, ma obowiązek, co wynika z przepisów kodeksu postępowania administracyjnego, dbać o to, aby obywatel nie poniósł szkody. Włodarz przypomniała, że dzisiejsze spotkanie miało być z rolnikami. Natomiast jutro spotyka się z sołtysami i poruszy również kwestię przekazania informacji rolnikom. 

Ludzie dziwili się, że w ubiegłym roku nie zorganizowano spotkania w sprawie przyjmowania i wypełniania skomplikowanych wniosków. Takie spotkania w minionych latach miały być organizowane. – Jak są wybory, to spotkań wyborczych jest pełno – mówili rozgoryczeni rolnicy. Z sali padały głosy, by doprowadzić do konfrontacji burmistrz Jolanty Fierek z sołtysami, tym bardziej, że na przykład sołtysi Łubnej i Gotelpia mieli mówić, że informacji o możliwości składania wniosków przez rolników nie dostali. Inna osoba zauważyła, że należy wyciągnąć konsekwencje od osób odpowiedzialnych za brak osobistego przekazania informacji rolnikom, trzeba też zapytać radnych wywodzących się ze środowiska rolniczego, co zrobili w tej sprawie.

Ostatecznie stanęło na tym, że burmistrz Jolanta Fierek napisze pismo do wojewody pomorskiego, w którym poprosi o wzruszenie terminu składania wniosków i możliwości szacowania szkód przez komisję. Zasugerowała, że w związku z upływem czasu być może będzie możliwość złożenia oświadczeń przez rolników w sprawie poniesionych szkód. Wspomniała, że z tego co jej wiadomo wojewodzie leży na sercu los poszkodowanych w nawałnicy. Na jednym ze spotkań usłyszała od wojewody, że jeśli szkody zostaną zgłoszone później, a są konsekwencją nawałnicy (przypadek dotyczył budynku mieszkalnego), to odszkodowanie powinno być wypłacone.

Na dzisiejszym spotkaniu rozdano rolnikom wnioski (są również dostępne w magistracie), które należy złożyć do urzędu miejskiego w terminie do 21 marca. Na podstawie tych wniosków - o szacowanie szkód  w gospodarstwie rolnym - skierowane zostanie pismo do wojewody o powołanie komisji. Burmistrz zadeklarowała, że osoby, które mają trudności w wypełnieniu dokumentów mogą skorzystać z pomocy czerskich urzędników. Również w piątek 16 marca o godz. 10.00 w sali nr 33 czerskiego magistratu, przy okazji szkolenia z wypełniania deklaracji dla rolników, będzie możliwość zapytania o sporządzenie wniosku dotyczącego szacowania szkód.

Na koniec spotkania Roman Lipski zaapelował do burmistrz o zajęcie się sprawą gruntowych traktów, które są w fatalnym stanie. Sprawa jest bardzo poważna, bo jak mówili ludzie są miejsca, gdzie nie jest możliwy przejazd karetek pogotowia ratunkowego.

Do sprawy wrócimy.

(red)

Spotkanie w czerskim urzędzie (12.03):


Materiały umieszczone w portalu Wizjalokalna.pl chronione są prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z materiałów w całości lub fragmentach, dalsze ich rozpowszechnianie bez zgody pisemnej redakcji portalu Wizjalokalna.pl, jest zabronione.