14-09-18
Czersk. Kiedy dojdzie do naprawy ramp?
Wypadek w skateparku w Czersku,
dziecko trafiło do szpitala

O niebezpiecznym skateparku w Czersku pisaliśmy już dwukrotnie – ostatnio tutaj, pierwszy raz pod koniec sierpnia br., gdy do czerskiego magistratu udali się osobiście użytkownicy obiektu – chłopcy – domagając  się niezbędnego remontu (zobacz).

Niestety w środę 12 września w skateparku - z dziurami w rampach i ubytkach w barierkach ochronnych - doszło do wypadku, w którym ucierpiał ośmioletni chłopiec.

Dziecko zjeżdżając z rampy na hulajnodze wpadło w dziurę (w rampie), przewróciło się, uderzając głową o betonową nawierzchnię. Chłopiec stracił przytomność, ocucili go koledzy, którzy pomogli mu dotrzeć do domu.

Matka chłopca mówi, że syn na szczęście miał kask. Dziecko natychmiast trafiło do szpitala na obserwację i badania. Spędziło tam dobę (poniżej – na zdjęciu - wypis ze szpitala, uraz głowy i ręki).
Kobieta nie potrafi zrozumieć, że dopuszcza się do użytkowania obiekt, w którym jest tyle pułapek. Wyznaje, że nie zdawała sobie sprawy, jak niebezpiecznie jest w tym miejscu, dlatego apeluje o jak najszybszy remont obiektu, a nie – tak jak słychać - dopiero zimą. Dzieci chętnie korzystają z tej formy rozrywki na świeżym powietrzu, ale jak widać póki co skatepark jest zbyt niebezpieczny.

Dlaczego nie można od razu naprawić uszkodzonych urządzeń (ramp)?, barierki będą uzupełniane w przyszłym tygodniu.

Maciej Janikowski, dyrektor Administracji Zasobów Komunalnych - gminnej jednostki sprawującej nadzór nad obiektem – wyjaśnia, że AZK nie ma pieniędzy na remont. Koszt wymiany sklejek na rampach może wynieść ok. 20-30 tys. zł. Pozyskanie materiału i jego montaż trwałby jednak nie więcej niż ok. 2 tygodnie.

Dyrektor przypomina, że po pojawieniu się pierwszego artykułu w portalu wizjalokalna.pl ukazującego sprawę, uzgodniono w urzędzie miejskim, że zostanie złożony wniosek do budżetu gminy na 2019 rok – na zabezpieczenie wspomnianej kwoty.  Po pozytywnym rozpatrzeniu pieniądze mogą pojawić się w okolicy stycznia, więc realizacja zadania zakończyłaby się przed wiosną 2019 roku.  Maciej Janikowski zapowiada teraz, że w takiej sytuacji, gdy dochodzi do wypadków, zamknie skatepark do czasu jego modernizacji.

Jak to możliwe, że naprawa ramp nie może odbyć się wcześniej, gdy ze skateparku korzysta cyklicznie kilkadziesiąt dzieci? Czy kwota 20-30 tys. zł jest nie do osiągnięcia jeszcze w tegorocznym budżecie gminy?

Dyrektor obiecuje, że jeszcze raz zwróci się z prośbą do władz, aby znaleziono pieniądze szybciej.

Do sprawy wrócimy.

(red)

 




Materiały umieszczone w portalu Wizjalokalna.pl chronione są prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z materiałów w całości lub fragmentach, dalsze ich rozpowszechnianie bez zgody pisemnej redakcji portalu Wizjalokalna.pl, jest zabronione.