27-03-26
Czersk. Wracamy do sprawy
GM. CZERSK. Przebudowa DK22. Mieszkanka Łęga:
Chcą mnie bezprawnie wywłaszczyć. Od 6 lat
toczy się "wolna amerykanka"
.jpg)
Pani Beata pokazuje, że po odcięciu działki, nowa granica (od ul. Chojnickiej) ma się znajdować na schodach budynku.
Pani Beata Kiedrowicz z Łęga przekazuje informacje o ostatnich działaniach związanych z próbą przejęcia jej działki na rzecz zbliżającej się przebudowy DK22.
Temat podejmowaliśmy już tutaj oraz tutaj.
- Dnia 17 marca odbyło się spotkanie w terenie w miejscowości Łąg ul. Chojnicka 24 – na mojej posesji. Obecni na spotkaniu byli przedstawiciele Zamawiającego, Nadzoru Inwestorskiego, wykonawca, projektant oraz Burmistrz Czrska. Żadna z tych osób (przede wszystkim pani projektant) nie była przygotowana do spotkania. Nie potrafili wskazać konkretnego miejsca zarówno od strony ul Długiej jak i Chojnickiej, które chcieliby wziąć pod inwestycję. U zbiegu ulic Długa i Chojnicka (cały róg) nie mam informacji ile metrów potrzebne jest na inwestycję. Ulica Długa ma być zmodernizowana do hydrantu, znajdującego się na chodniku, a okazuje się, że jest to ulica należąca do dróg powiatowych. Na pytanie "czy mają zgodę na rozbudowę części tej drogi" odpowiedź była "nie". Przedstawiciele nawet nie wiedzieli gdzie znajduje się ich granica. Dodatkowo okazało się, że przejście dla pieszych, znajdujące się na wjeździe w ul Długą pozostanie w tym samym miejscu, co zaskoczyło nawet Burmistrza. Nadmieniam, że na spotkaniu w dniu 5 lutego według projektu przejście dla pieszych (ul. Długa) miało znajdować się za wjazdem do posesji sąsiadów. Ingerencja w moją działkę od strony ul. Długiej według pani projektant ma być nawet do pół metra licząc od naszego płotu. Natomiast od strony ul. Chojnickiej rzekomo budynek gospodarczy i płot znajduje się na granicy GDDKiA - co okazało się nieprawdą i ja byłam tego pewna. Pani projektant stwierdziła, że muszą mi zabrać jeszcze około 70 cm (likwidacja dwóch schodów), bo to jest potrzebne do wykonania prac. W piątek 20 marca przysłano do mnie geodetów i okazało się, że to ja miałam rację - nic od strony ul Chojnickiej nie znajduje się na granicy GDDKiA. Na proste pytania nie było żadnych konkretnych odpowiedzi - kilkanaście razy padło tylko "no bo...". Jestem u kresu wytrzymałości. Chcą mnie bezprawnie wywłaszczyć. Od 6 lat toczy się "wolna amerykanka". Sprawę skieruję do Warszawy i obecnie czekam na kolejne spotkanie w terenie w miejscowości Łąg oraz na nowy projekt. Żadnego bezpieczeństwa tu nie będzie – mówi Beata Kiedrowicz.
(red)
AKTUALIZACJA
- Informuję, że prace dotyczące przygotowania dokumentacji do wniosku o wydanie decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej pn. „Rozbudowa drogi krajowej nr 22 na odcinku Czersk – Czarna Woda” nie zostały jeszcze zakończone. Nie został jeszcze złożony wniosek do Wojewody Pomorskiego o wydanie decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej (ZRID) zawierający m.in. proponowany przebieg drogi, projekt budowlany, a także określenie projektów podziału nieruchomości. W związku z powyższym odniesienie się do kwestii wywłaszczenia jest przedwczesne - napisał do naszej redakcji Mateusz Brożyna, Specjalista - Pion Dyrektora Oddziału, Stanowisko ds. Komunikacji Społecznej GDDKIA w Gdańsku.
.jpg)
Mieszkanka pokazuje miejsce, do którego skłona byłaby oddać grunt od strony ul. Długiej. Wtedy szerokość skrzyżowania z ul. Chojnicką wyniosłaby ponad 20 metrów, co według pani Beaty jest wystarczające. Nie rozumie dlaczego GDDKiA chce "okroić" jej posesję praktycznie z każdej strony, gdy nie ma takiej potrzeby?














