11-07-18
Czersk. Burmistrz: Prelekcje są jak najbardziej pożądane
Czytelnik podejmuje temat prelekcji dla kobiet

Publikujemy list czytelnika w sprawie dwóch prelekcji dla kobiet na temat wyborów, które przeprowadzono w ubiegłym tygodniu za środki gm. Czersk. Poniżej stanowisko burmistrz w przedmiotowej sprawie.

„Wydawanie lekką ręką pieniędzy publicznych
Witam,
Burmistrz Jolanta Fierek zawarła umowę z doradczynią prezydenta Biedronia na prelekcje dla kobiet na temat wyborów na kwotę 2,5 tys zł. To skandal jak są wydawane lekką ręką nasze publiczne pieniądze dla znajomych burmistrz Jolanty Fierek.
Wcześniej przecież grube dziesiątki tysięcy złotych burmistrz Jolanta Fierek wydała z pieniędzy publicznych na posady dla  swoich znajomych - 2 doradców. Skoro burmistrz deklaruje transparentność wydatków publicznych to niech poda szczegółowe koszty zatrudnienia swoich znajomych 2 doradców. Jestem pewien, że ich nie poda... Mieszkańcy z pewnością chcieliby wiedzieć, ile kosztowały ich specjalnie utworzone posady dla znajomych Jolanty Fierek.
Chciałbym wiedzieć co takiego "cennego" było w tej prelekcji. Zwykli pracownicy muszą na taką kwotę ponad miesiąc pracować. Ilu było uczestników tej prelekcji. Czy w ogóle takie działanie nie jest zabronione, bo według mnie nosi to znamiona kampanii wyborczej, agitacji wyborczej.
Nawet jeśli doradczyni prezydenta Biedronia przeprowadziła 7 godzin prelekcji, to i tak stawka godzinowa jest kosmicznie wysoka, bo wynosi ponad 350 zł. za godzinę. Czy koszty noclegu i dojazdu pani doradczyni też miała dodatkowo refundowane z budżetu gminy? Ile one wynosiły?
Czy to nie przesada, żeby za godzinę pracy z publicznych pieniędzy płacić ponad 350 zł.?
Skąd takie dysproporcje w wynagradzaniu ?
Bardzo proszę o ustosunkowanie się burmistrz Czerska do tych kwestii.

mieszkaniec”

(imię i nazwisko do wiadomości redakcji)

Link do rejestru umów – TUTAJ
(http://czerskbip.polskieprawomiejscowe.pl/)


- Prelekcje (warsztaty) dla kobiet na temat ich roli w samorządzie, czy w ogóle w życiu społecznym są jak najbardziej pożądane. Dwudniowe spotkanie w CIT będzie miało swoją kolejną kontynuację we wrześniu, w ramach zawartej umowy i dotychczasowego honorarium. Jeśli czytelnik kwestionuje jego potrzebę, to zupełnie nie rozumie zjawisk społecznych, jakie mają miejsce w życiu publicznym w Polsce. Jeśli kwestionuje cenę, to niech zrobi to w odniesieniu do tego typu warsztatów odbywanych w innych miejscach i samorządach. Jeśli pisze o mojej "znajomości" z doradczynią prezydenta Roberta Biedronia, to są to - mówiąc delikatnie - personalne wycieczki pod moim adresem, albo zwykła zazdrość. Biedroń i jego doradcy to nowa jakość w polskiej polityce samorządowej i często szokuje obywateli, którzy przez dziesiątki lat nie słyszeli od lokalnych polityków o innych wartościach, których pielęgnowanie jest od dawna normalnością w krajach daleko bardziej posuniętych w działaniach na miarę XXI wieku. Dodam, że panel był otwarty, skierowany do wszystkich kobiet w naszej gminie, także tych, które zamierzają startować w najbliższych wyborach samorządowych, i to z konkurencyjnych dla mnie komitetów.
Jeśli zaś chodzi o poruszany przez czytelnika problem wynagrodzeń i kosztów prowadzonego procesu ws. wyłudzenia środków publicznych na terapię afer care powiem tylko jedno: wczorajsze dwa wyroki sądów w sprawach pań księgowych i pani dyrektor MGOPS to znak, że pewien wycinek procesów może zakończyć się pomyślnie, a tryumf niektórych osób tak mocno medialnie rozpropagowany, był przedwczesny. Jak brzmią wczorajsze wyroki? Strony powodowe niech to ujawnią
– informuje burmistrz Jolanta Fierek.

(red)

(AKTUALIZACJA)

Publikujemy odniesienie się mieszkańca (autora listu) do odpowiedzi burmistrz Czerska.

„ad vocem
Witam,
Chciałbym się odnieść do odpowiedzi udzielonej przez panią burmistrz oraz proszę panią burmistrz o podanie konkretnych danych.

1. Wbrew temu co podaje pani burmistrz umowa została zawarta na 2 dni - 6-7 lipca, na 7 godzin warsztatów. Stawka godzinowa to 350 zł. Zatem nie obejmuje ta umowa warsztatów we wrześniu. Czy może we wrześniu pani doradczyni przeprowadzi warsztaty za darmo, a jeśli tak to z czego to wynika, z umowy?

2. Ile wyniosły koszty noclegu i dojazdu pani doradcy na warsztaty, czy były refundowane z budżetu gminy?

3. Dlaczego pani burmistrz nie podała szczegółowych wynagrodzeń swoich doradców? Czy ma coś do ukrycia? Czy też za godzinę pracy dostawali 350 zł.?

3. Ile osób wzięło udział w warsztatach?

Założę się, że nie otrzymamy wyczerpującej, konkretnej odpowiedzi lub nie będzie jej wcale, albo pani burmistrz znowu odpowie "górnolotnymi zdaniami", z których tak naprawdę nic konkretnego nie wynika.

Pani burmistrz, a jeśli chodzi o rzekomo jakieś wyłudzenia, to nie chce i nie będę adwokatem ludzi oczernianych przez panią, ale opinia publiczna już miała okazję się przekonać niejednokrotnie, że są one wyssane z palca bo żadna decyzja niezależnej prokuratury i sądu potwierdzająca pani zarzuty nie zapadła. Ludzie zostali oczyszczeni ze wszelkich zarzutów, a pani wydatkowała z budżetu gminy setki tysięcy złotych, które to można było z powodzeniem wydać na inwestycje drogowe. Przy okazji, czy zechce się pani burmistrz podzielić z opinią publiczną ile to pani wydatkowała z naszych publicznych pieniędzy na prawników, koszty sądowe, delegacje, "śledczych", odszkodowania, zaległe pensje?

Proszę o udzielenie odpowiedzi na postawione pytania dotyczące wydatkowania przez panią pieniędzy podatników naszej gminy.

Mieszkaniec”

(imię i nazwisko do wiadomości redakcji)


Materiały umieszczone w portalu Wizjalokalna.pl chronione są prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z materiałów w całości lub fragmentach, dalsze ich rozpowszechnianie bez zgody pisemnej redakcji portalu Wizjalokalna.pl, jest zabronione.